Góry

Przycisk relacje - do stron z opisami i relacjami z wypraw

Galeria w wypraw i podróży

Przycisk Topo - opisy i mapy gór

Przycisk - pydatne rzeczy i informacje
 
Wyprawy

Strona wyprawy do Argentyny w 2011 roku Strona wyprawy do Nepalu w 2010 roku Strona wyprawy do Peru na Huascaran w 2009 roku Strona wyprawy na Alaskę w 2007 roku Strona wyprawy na Pik Lenina w Pamirze w 2006 roku
Hobby
» Decoupage - przycisk do strony o decoupage pusty przycisk Przycisk - linki do zaprzyjaźnionych stron
Przysisk - kontakt a administratorem strony
pusty przycisk


Sklep decoupage HannaArt
Blog decoupage HannaArt



Witam na stronie  MojePasje.net       
MojePasje.net to serwis poświęcony różnym pasjom a w szczególności górom. Znaleźć tu można relacje z wypraw, spotkań, podroży, galerie zdjęć a także garść opisów gór i praktycznych porad jak do nich dojechać i jak poruszać się na miejscu. Serwis jest w fazie rozwoju i mam nadzieję, że powoli będzie coraz więcej informacji.

Ryszard Bocian

***

Argentyna 2011

Wyprawa do Argentyny w rejon Mercedario

Pomysł na wyprawę zrodził się w głowie Andrzeja Kowalika (KW Warszawa). Plan był prosty: jedziemy do rzadko odwiedzanej doliny Valle del Colorado do bazy Pirca del Polacos (3670m). W okolicy znajduje się pięć sześciotysięczników:

Alama Negra - 6120m, Cerro Ramada - 6410m, Pico de Polaco - 6000m, La Mesa - 6200m, Mercedario - 6770m

Południowa ściana Mercedario oraz Cerro Negro   Pico de Polaco w rejonie Mercedario

a dokładnie imponująca południowa ściana, a następnie w zależności od tego na co pozwoli pogoda robimy góry po kolei. Termin wyjazdy wyznaczyliśmy na listopad czyli lokalną wiosnę, ze względu na odpowiednie warunki śniegowe jakie powinny być w tym okresie. Jak się okazało zima była bezśnieżna a zamiast śniegu były kamienie a wyżej twardy i wygłaskany lód. Listopad jest też niestety okresem jeszcze bardzo zimnym i jak się okazało na miejscu bardzo wietrznym miesiącem. W bazie byliśmy miesiąc i przez ten cały miesiąc wiał silny albo bardzo silny wiatr.

Ekipa to dwa dwuosobowe zespoły: Andrzej Kowalik i Paweł Kuligiewicz oraz Paweł Sójka (KW Warszawa) i Ryszard Bocian (KW Toruń).

Na ostatni tydzień pobytu w dolinie zaplanowaliśmy wspinaczkę południową ścianą Mercedario (1600m od podstawy ściany z obozu I położonego w okolicach 4500m do obozu II na 6100m a następnie jeszcze 800m ataku szczytowego). Ze względu na odległość i wysokość ściana wymagająca dobrego przygotowania fizycznego jak i dobrej aklimatyzacji. Jako pierwszy cel wybraliśmy Cerro Ramada. Aklimatyzacja przebiegała dosyć sprawnie. Najpierw dojście i założenie jedynki na wysokości 4400m, następnie dwójeczka na 4900m i trójeczka na 5400m. Następny dzień to atak szczytowy. Pobudka około czwartej rano. Na szczycie wraz z Pawłem stanęliśmy o godzinie 13:09.

Na szczycie Alma Negra a w tle Mercedario

Drugim celem była Alma Negra na którą weszliśmy w trzy dni. Wejście na Alma Nagra bardzo nas wyczerpało pomimo, że był to już drugi sześciotysięcznik. Zimno i wiatr miał w tym bardzo duży udział. Sama baza też nie była idealnym miejscem wypoczynku. To bardzo surowe i wietrzne miejsce. Przez cały miesiąc pobytu byliśmy tam sami i przekonaliśmy się, że jest to bardzo odludne i naprawdę rzadko odwiedzane miejsce. Po kilku dniach odpoczynku podjęliśmy jeszcze próbę wejścia południową ścianą Mercedario. Niestety bardzo silny wiatr uniemożliwiał wspinaczkę. Ściana w tym sezonie była pozbawiona śniegu i na całej długości wylodzona. W wielu miejscach wymagała stałej asekuracji a do tego jest bardzo narażona na silne zachodnie wiatry. Postanowiliśmy wycofać się do bazy. Wiedzieliśmy, że na kolejną próbę już zabraknie czasu.

© 2011 MojePasje.net